Piotr Świderski TOP
SPONSORZY
octopus AMIT h skrzydlewska logo holistic polska naturalna medycyna-logo
news-swider07
21 kwietnia 2017

Świder wraca do zdrowia: Chcę wrócić na tor, ale nic pochopnie

Wszyscy doskonale wiemy i pamiętamy, jak dla Piotra Świderskiego zakończył się przedsezonowy wyjazd na treningowe zgrupowanie do Włoch. Żużlowiec Holistic-Polska Speedway Team odbył dwie serie treningowe – na torze w Badia Calavena i Lonigo. Po ostatniej sesji znalazł się w szpitalu.

Konrad Cinkowski

Zawodnik Orła Łódź po kilkunastu dniach spędzonych w jednym z włoskich szpitali wrócił już jakiś czas temu do Polski, gdzie obecnie kontynuuje leczenie i rehabilitację. Zabiegi mają pozwolić mu powrócić do pełnej dyspozycji. – Wszystko przebiega pomyślnie, wraca do swojej normy. Teraz potrzeba nam przede wszystkim czasu. Obecnie przebywam w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjny, gdzie przyjechałem w dniu wczorajszym (w czwartek 20 kwietnia) i spędzę tutaj kilka dni. Będą mnie dalej obserwować, głównie mój organizm pod względem wysiłkowym. Zrobią też badania, by dobrać mi idealną rehabilitację i „wyprowadzić mnie jeszcze na ludzi” (śmiech dop. red.) – przyznaje Piotr Świderski.

Kibiców, szczególnie łódzkiego klubu, ciekawi i zastanawia kiedy niespełna 34-letni żużlowiec wróci na tor. Jak sam przyznaje, chciałby jak najszybciej, ale nie będzie robił niczego pochopnie. – Ciężko mi powiedzieć. Wszystko zależy od czasu i tego, jak mój organizm będzie wracać do zdrowia. Na razie chcę wrócić do pełni formy, a następnie będę myślał o żużlu. Fakt, ciągnie mnie i wolałbym jeździć w lewo, niż leżeć, ale nie będę wracał na siłę, zbyt szybko.

Zawodnika nie opuszcza poczucie humoru i jak sam przyznaje, być może całego „zamieszania” dałoby się uniknąć, gdyby… – Kto wie, może gdybym siedział w domu z kuflem piwa w ręku… nic by się nie stało (śmiech dop. red.). Jest to uraz typowo sportowy.

Żużlowiec nie zapomina o tych, którzy mu pomogli. – Na pewno nie mogę zapomnieć o tych ludziach, którzy mi pomogli, wyciągnęli pomocną dłoń i we Włoszech i tutaj w domu. Muszę wspomnieć o sporej pomocy mojego aktualnego klubu – Orła Łódź, firmy Holistic, której jestem teamowym jeźdźcem czy przyjaciołach, rodzinie i oczywiście o kibicach, którzy przekazali mi w różnych sposobach komunikacji wiele pozdrowień i ciepłych słów – kończy zawodnik.

KLUBY

Orzeł Łodź
Esbjerg Vikingers
Copyright © 2017 by Adam Gondek